Zaburzenia psychiki a flora jelitowa

Osoby, które borykają się z ze stanami lękowymi prawdopodobnie mogą sobie pomóc poprzez podjęcie kroków, jak zmiana modelu żywienia oraz probiotykoterapia, w celu regulacji flory jelitowej. Występowanie stanów lękowych jest dość powszechne u osób z zaburzeniami psychiki, zwłaszcza tymi skorelowanymi ściśle ze stresem.
Istnieje pewna ilość badań, która wykazuje, że już jedna trzecia populacji zmaga się w swoim życiu ze stanami lękowymi. Coraz więcej zależności pomiędzy stanem psychiki, a florą jelitową uwidacznia się w wynikach eksperymentów – miliardy mikroorganizmów żyjących w naszym pasażu jelitowym spełnia wiele funkcji w kontekście zdrowia – od kształtowania odporności, wpływu na metabolizm, mediowania stanów zapalnych, wchłaniania składników odżywczych aż po regulację funkcji mózgu przez tzw. „oś jelitowo-mózgową”.
Najnowsze doniesienia ze świata naukowego dokładają kolejna cegiełkę w potwierdzaniu tego, jak istotny wpływ na pracę mózgu mają nasze jelita. Owa przesłanka opiera się na metaanalizie, w której zebrano w całość 21 badań, gdzie łączna ilość uczestników wynosiła nieco ponad 1500 osób. Spośród owej puli badań wybrano 14, w których probiotyki miały wpływ na regulację mikroflory jelitowej, a pozostałe 7 opierało się o metody nieprobiotyczne, takie jak dostosowanie codziennej diety.
Probiotykami są mikroorganizmy, specyficzne bakterie, które znaleźć możemy w pożywieniu. Jednak nie wszystkie bakterie są probiotykami, z definicji te mają dla nas dobroczynny wpływ. Poza tym, z żywnością i bakteriami probiotycznymi w niej zawartej (np. w produktach fermentowanych) jest taki problem, że zwykle owych bakterii jest za mało, aby przeżyły one etap przejścia przez żołądek i jego kwasy trawienne. Niekoniecznie jest to coś złego, gdyż – jak wspominałem – niektóre bakterie z pożywienia nie są dla nas korzystne, a jednak nie chcielibyśmy aby dostały się do naszego jelita i tam zamieszkały. W każdym razie, dobre, tudzież przyjazne bakterie probiotyczne wspierają naszą walkę z tymi chorobotwórczymi oraz zapobiegają ich osadzeniu się w jelicie. Aby dostarczyć odpowiednio wysoką ilość korzystnych bakterii probiotycznych należy stosować w tym celu preparaty probiotyczne, gdzie ilość bakterii została tak wyliczona, aby zapewnić przeżywalność ilości, która dostać się będzie mogła do jelita i tam spełnić swoje dobroczynne dla nas zadanie.
Naukowcy analizujący owe badania w swojej metaanalizie zauważyli, że w 7 z nich używano jednoszczepowych preparatów, gdzie w pozostałych 7 wieloszczepowych (w dwóch dwuszczepowe i pozostałych 5 preparaty zawierające minimum 3 szczepy).
Koniec końców 11 z tych 21 badań wykazało pozytywny wpływ regulacji mikrobioty na stopień występowania stanów lękowych. W 14 badaniach, w których florę regulowano probiotykami, więcej niż jedna trzecia tych badań wykazała pozytywny wpływ na redukcję zaburzeń psychicznych, gdzie w 7 badaniach stosujących metodę dietozależną aż 6 wykazało korzystny wpływ w tej materii.
W niektórych z tych badań stosowano metodę łączoną, gdzie obserwowano wpływ na psychikę łącząc aspekt dietetyczny z probiotykoterapią. Co ciekawe, w pięciu z tych badań tylko grupy niestosujące probiotyki, a stosujące nieprobiotyczną metodę (czyli żywienie), dały pozytywny rezultat w obniżeniu objawów lękowych. Metody nieprobiotyczne okazały się również skuteczniejsze względem metody probiotycznej, gdy stosowane w pojedynkę (80% vs 45% skuteczności).
Autorzy metaanalizy wnioskują, że metody żywieniowe były skuteczniejsze z tego tytułu iż zmiana diety mogła mieć większy (bardziej drastyczny) wpływ na zmianę flory, niż stosowanie probiotyków w formie suplementów. Również warto mieć na uwadze, że każdy szczep probiotyczny ma inne, specyficzne dla siebie własności i tylko niektóre szczepy wykazują działanie udowodnione pod kątem chemii mózgu. Kolejnym ważnym czynnikiem jest to, że niektóre badania trwały zbyt krótko, gdzie aby preparat probiotyczny spełnił swoje zadanie i dokonał zmian w składzie mikroflory, potrzeba odpowiednio dużo czasu.
W większości z badań nie doszukano się występowania skutków ubocznych u ochotników, a te, które występowały, miały postać wzmożonej suchości w jamie ustnej czy występowaniu biegunek (co często się zdarza przy przestrajaniu flory jelitowej).

Flora jelitowa ma znaczenie w chemii mózgu, niewątpliwie. W przypadku zaburzeń psychicznych, tam gdzie terapia opiera się na lekach psychiatrycznych, warto taki model leczenia wesprzeć procedurą regulacji flory jelitowej, zarówno przez odpowiednie żywienie (odpowiednio bogate w błonnik, który jest pożywką dla flory bakteryjnej) jak i preparatem probiotycznym (tu ze szczepami o udowodnionym wpływie na psychikę, tzw. „psychobiotykami, jak np. dostępny na Polskim rynku Vivomixx) stosowanym w odpowiednio długim czasie, zazwyczaj minimum 8 tygodni, co powinno przynieść lepsze rezultaty terapii w ogólnym rozrachunku, niż stosowanie samego leku. Warto też pamiętać o wpływie flory jelitowej na psychikę w kontekście prewencji zaburzeń w tej materii – dbać o podaż błonnika w diecie, nie spożywać nadmiernie często produktów, które zaburzają pracę jelit (np. fastfoody) jak i chociaż cyklicznie stosować preparaty probiotyczne.

Muscle-Zone Sklep

Referencje:
1. Beibei Yang, Jinbao Wei, Peijun Ju and Jinghong Chen. Effects of regulating intestinal microbiota on anxiety symptoms: A systematic review. General Psychiatry 2019 May 17;32(2):e100056. doi: 10.1136/gpsych-2019-100056. eCollection 2019.