Suplementy do maratonu

Sport dla wielu osób jest pasją i sensem życia, toteż poświęcają mu wiele czasu. Tak też jest z większością maratończyków. W końcu przed startem w maratonie konieczne jest wcześniejsze przygotowanie, które zazwyczaj trwa długie miesiące, o ile nie lata. Uczestnictwo w takim biegu to ogromne poświęcenie, poprzedzone ćwiczeniami, dobrą dietą i wieloma wyrzeczeniami. Warto jednak wiedzieć jak przygotować się do maratonu w tych ostatnich chwilach, by móc dać z siebie wszystko. Niezwykle istotna jest tu suplementacja, która zapewni uzupełnienie wszystkich niezbędnych składników odżywczych.

Co warto więc zastosować w okresie maratonu?

Na pewno MCT, czyli tłuszcze, które w czasie absorpcji organizm wykorzystuje jako węglowodany, aczkolwiek są one wolniej wchłaniane, przez co zapas energii wystarcza na dłużej. Są one bardzo pomocne przy przebieganiu dłuższych dystansów, gdyż dają siły nawet na godzinę biegu, więc sprawdzą się lepiej niż na przykład chociażby typowe żele, które są równie skuteczne, ale należy je przyjmować częściej na tym samym dystansie.

Muscle-Zone Sklep

Czego jeszcze potrzebuje nasz organizm podczas maratonu? Na pewno dobrych odżywek węglowodanowych i izotoników. Maraton zawsze wiąże się z długim dystansem, a to z kolei wymaga naprawdę dużych pokładów energii. Systematyczne uzupełnianie zapasów glikogenu w mięśniach jest niezbędne do zachowania sił w czasie biegu oraz do regeneracji po jego zakończeniu. Dobrze sprawdzą się tu odżywki typu carbo, gdyż zawierają szybko przyswajalne maltodekstryny i glukozę. Poza tym warto sięgnąć też po izotoniki, gdyż umożliwiają one utrzymanie prawidłowego nawodnienia organizmu przez cały maraton, a także podczas wszystkich treningów. Są one szczególnie istotne wówczas, gdy mamy do czynienia z wysokimi temperaturami czy wilgotnością, czyli zawsze wtedy, kiedy jesteśmy narażeni na dużą utratę wody wraz z potem. Ponadto często wysokojakościowy izotonik zawiera nie tylko minerały takie jak magnez, sód, wapń czy potas, ale także witaminy, w tym przede wszystkim te z grupy B, które warunkują prawidłowy przebieg procesów energetycznych w organizmie.

Nie można w tym wszystkim zapominać o suplementach, które uchronią nas przed uciążliwymi skurczami. Skurcze wynikają zazwyczaj z niedoborów minerałów oraz z zaburzonej gospodarki elektrolitami. Warto sięgnąć chociażby po tak zwane szoty magnezowe, które szybko uzupełnią zapotrzebowanie na ten pierwiastek, a dodatkowo zawarte są w wygodnej ampułce. Poza tym oczywiście należy na bieżąco suplementować magnez chociażby w postaci tabletek, by nie dopuszczać do jego niedoborów. Prawidłową pracę mięśni warunkują przede wszystkim właśnie wspomniany magnez i potas, stąd też nie powinno ich zabraknąć w naszej codziennej diecie. Dobrym rozwiązaniem jest też suplementowanie adaptogenów, takich jak chociażby ashwagandha, żeń-szeń, różeniec górski czy gotu-kola. Redukują one stres, wspomagają regenerację i wypoczynek, dzięki czemu podczas biegu możemy wykorzystać zmagazynowane pokłady energii. 

Istotnym rodzajem suplementów do maratonu są oczywiście preparaty na stawy. Pamiętajmy, iż to właśnie chrząstki stawowe najmocniej odczuwają przemęczenie i są najsilniej eksploatowane podczas biegu, dlatego też musimy zadbać o ich ruchomość, należyty poziom mazi stawowej oraz o ich ochronę. W tym celu już wcześniej należy stosować regularnie kolagen oraz wspierającą jego wchłanianie witaminę C, a także chondroitynę i glukozaminę.

W jaki jeszcze sposób możemy wspomóc swój organizm w czasie biegu? Na przykład poprzez spożycie kofeiny, zawartej nie tylko w kawie, ale także w suplementach diety. Doda nam ona energii i poprawi naszą wytrzymałość, dzięki czemu mniej odczujemy zmęczenie i pojawi się ono znacznie później. 

Przebiegnięty maraton to jednak nie koniec zadania. Po nim musimy zapewnić naszym mięśniom możliwość regeneracji. W związku z tym dobrze jest przyjąć po biegu porcję białka, niezależnie od tego, czy będzie ono w formie proszku, czy w formie batona. Należy też zadbać o odpowiednie nawodnienie i odpoczynek, bo taki bieg to dla organizmu nie lada wysiłek.